Zdecydowałam się jednak podjąć wyzwanie. Najtrudniejsze okazało się znalezienie odpowiedniego miejsca, na podstawie którego mogłabym odtworzyć dawne krajobrazy. Rozwój znacząco zmienił infrastrukturę wielu obszarów miasta, więc musiałam posiłkować się własną wyobraźnią. Dość szybko opanowałam również technikę, którą posługiwali się dawni rysownicy. Dużym ułatwieniem okazała się możliwość skorzystania z różnych wzorów oraz możliwość obróbki rysunków na komputerze.

Naszkicowane przeze mnie krajobrazy okazały się być bardzo dobre, dzięki czemu otrzymałam już zlecenia na częściowe zilustrowanie podobnych leksykonów. W tym wypadku będę musiała się jednak jeszcze bardziej postarać, ponieważ tym razem ilustracje mają przedstawiać nie tylko krajobrazy. Jednak również w tym wypadku będą to jedynie czarno-białe rysunki, więc powinnam dać sobie radę z bardziej skomplikowanym zleceniem.