Zabytki fotografuje się przy różnej okazji: niekiedy przypadek decyduje, że budowla jest ładna, wygląda atrakcyjnie. Nieśmiertelna katedra Sagrada Familia w Barcelonie od prawie półtora wieku jest stale w budowie, a mimo wszystko jest zabytkiem. Na pocztówkach fotografują ją tak, bu ukryć żurawie sterczące spomiędzy wież. A turyści? Cóż – fotografują detale. Ja próbowałam fotografować Sagradę z różnych miejsc. I znalazłam jedno, które bardzo mi odpowiada: od strony fasady Męki Pańskiej w górę. Perspektywa nieco ryzykowna, ale wyszła bardzo fajnie, natomiast wszech widoczne żurawie nagle zniknęły, ponieważ fotografując z perspektywy “mrówki” po prostu je zgubiłam. Zniknęły. Jest to dobre rozwiązanie, jeśli ktoś usiłuje zakryć niedokończony dach, wieże budowlane, rusztowania itd.

Później próbowałam tej metody z innymi budowlami. Jeśli ci odpowiada – perspektywa “mrówki” jest bardzo dobra, pozwala na wyciągnięcie niższych detali. Dobra fotografia wyjdzie pod dwoma warunkami: 1 – masz dobre szkło, 2 – nie ma deszczu. Kiedy wpadłam na pomysł sfotografowania w ten sposób Sagrady, następnego dnia lało jak z cebra. Nie było sensu fotografować. Na koniec ulewy czekałam w środku. Tam też jest co oglądać.